„Sztuka” AI to nudna, bezduszna kradzież – a kiedy widzę ją jako artysta, krew mnie zalewa.
„Sztuka” AI to nudna, pozbawiona duszy kradzież – perspektywa artystki
Jess Harwood, australijska artystka wizualna i pisarka, w swoim felietonie dzieli się gorzką refleksją na temat wpływu generatywnej sztucznej inteligencji na świat kultury. Po udziale w koncercie zespołu Split Enz, autorka uświadomiła sobie, że prawdziwa sztuka rodzi się z autentycznych ludzkich doświadczeń, a nie z algorytmów. Bez ogródek nazywa twórczość AI „nudną i pozbawioną duszy kradzieżą”, która dodatkowo niszczy planetę poprzez ogromne zapotrzebowanie centrów danych na energię i wodę.
Dlaczego generatywna sztuczna inteligencja budzi sprzeciw twórców
Artykuł zwraca uwagę na rosnący opór środowisk twórczych, czego przykładem jest Perth Comics Arts festival, który oficjalnie zakazał promowania materiałów generowanych przez AI. Harwood argumentuje, że sztuka nie polega na szybkości ani na ułatwianiu sobie pracy za pomocą technologii. Dla niej proces tworzenia to wielomiesięczna walka z własnymi słabościami, której nie da się zastąpić wpisaniem komendy w oknie chatu. Według niej, używanie AI do wyręczania artysty ostatecznie pozbawia życie kolorów i poczucia spełnienia.
Różnica między procesem twórczym a generowaniem obrazów
Autorka stawia fundamentalne pytanie o rolę twórcy w świecie zdominowanym przez tzw. promptowanie. Zauważa, że odbiorcy pragną relacji z człowiekiem i zrozumienia jego drogi twórczej, a nie podziwiania efektów pracy maszyn, które żerują na cudzym dorobku. W obliczu rozwoju narzędzi takich jak te od OpenAI czy Google, Harwood pozostaje wierna tradycyjnym metodom, wierząc, że ludzka kreatywność jest niemożliwa do podrobienia, a technologia oferuje jedynie „bladą imitację” rzeczywistości.
Sztuka jako niezbywalny element ludzkiej natury
Podsumowując swoje rozważania, artystka przestaje postrzegać AI jako zagrożenie, przed którym trzeba uciekać, a zaczyna widzieć w niej jałowy produkt technologiczny. Przypomina, że od starożytnych malowideł jaskiniowych po współczesne utwory Neila Finna, sztuka jest sposobem, w jaki ludzkość zaznacza swoją obecność: „byliśmy tutaj i żyliśmy”. To unikalna domena człowieka, której maszyna nigdy nie przejmie, ponieważ brakuje jej zdolności do odczuwania głębokich emocji i pasji, które łączą artystę z jego odbiorcą.
Źródło: Artykuł powstał na bazie materiału z portalu The Guardian.
Autor oryginalnego tekstu: Jess Harwood (The Guardian)
